Felieton: Pęka narracja wokół bezpieczeństwa zastrzyków z kowadła

paź 27, 2022

Data:27 października 2022 r.

Dr Rob Verkerk, założyciel, dyrektor wykonawczy i naukowy ANH-Intl

Staje się coraz bardziej oczywiste, że główne, najbardziej wpływowe organy służby zdrowia na całym świecie, biorąc pod uwagę obecny stan informacji naukowej i medycznej, jawnie okłamują społeczeństwo.

Dlaczego tak mówię?

Odpowiedź jest prosta: ponieważ najbardziej wpływowe organy służby zdrowia przekazują społeczeństwu, zarówno w słowach, jak i w działaniach, pogląd, że "szczepionki" typu covid-19 są "bezpieczne i skuteczne", podczas gdy całość dostępnych dowodów wskazuje na coś innego.

Proszę pozwolić mi wyjaśnić.

Ze strony internetowej największego na świecie "systemu opieki zdrowotnej", brytyjskiego National Health Service (NHS), krzyczy następujące oświadczenie, napisane tłustym drukiem, deklarujące bezpieczeństwo i skuteczność "szczepionek" covid-19.

Poniższy screengrab został wykonany dzisiaj:

Screen grab from: https://www.nhs.uk/conditions/coronavirus-covid-19/coronavirus-vaccination/coronavirus-vaccine/ [dostęp 27 października 2022]. Czerwone owalne wyróżnienie dodane dla podkreślenia.

Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC), podobnie jak wiele innych, papuguje te same informacje, używając pogrubionego tekstu dla podkreślenia w nowej, wyświechtanej tradycji.

Poniższa grafika została wykonana również dzisiaj:

Screen grab: https://www.cdc.gov/coronavirus/2019-ncov/vaccines/safety/safety-of-vaccines.html [dostęp 27 października 2022]. Czerwony owalny akcent dodany dla podkreślenia.

Powszechnie wiadomo, że odsetek udowodnionych przypadków uszkodzeń spowodowanych przez szczepionki Covid-19 jest obecnie bardzo mały w porównaniu z całkowitą liczbą podanych dawek. Ale ta metryka nie jest wystarczająca, aby uznać produkt za bezpieczny. W końcu społeczeństwo wydaje się dość szczęśliwe, że może uznać zabawkę dla dzieci za niebezpieczną, nawet jeżeli istnieje tylko teoretyczne ryzyko urazu - nie mówiąc już o udowodnionym ryzyku, które doprowadziło do śmierci lub trwałego uszkodzenia ciała.

Słownik oksfordzki mówi, że produkt bezpieczny to taki, który jest "...wolny od szkód lub uszkodzeń". Słownik Cambridge podaje podobne znaczenie: "nie jest w niebezpieczeństwie lub może być skrzywdzony." Oczywiście są pewne szkody, które są nieuniknione i byłyby łatwo akceptowane przez większość osób, którym proponuje się wstrzykiwanie leków, nawet soli fizjologicznej. Te drobne szkody obejmują powszechne reakcje spowodowane naruszeniem skóry przez igłę podskórną lub nawet ryzyko omdlenia z powodu "fobii igłowej". Do tego dochodzą reakcje nocebo, takie jak ból głowy lub zmęczenie.

Ale nie o tym tutaj mówimy. O wiele bardziej istotna jest szybko rosnąca baza dowodów, która pokazuje znaczące różnice w ciężkich reakcjach pomiędzy wstrzyknięciem placebo a prawdziwą szczepionką. Niestety, aby zmylić szerszy obraz - prawdopodobnie celowo - niektóre z badań klinicznych nie zostały przeprowadzone z kontrolą soli fizjologicznej, ale raczej z innymi szczepionkami lub z mieszankami adiuwantów.

Pomijając ten fakt, przyjrzyjmy się dwóm stosunkowo niedawnym dowodom z dostępnych danych, które prawdopodobnie trudno byłoby zignorować każdemu sądowi, a które pokazują, że "szczepionki" covid-19 nie powinny i nie mogą być uważane za bezpieczne na podstawie wyraźnych różnic pomiędzy wynikami w ramieniu leczniczym i placebo.

Badanie 1: Haas i in, JAMA (styczeń 2022)

Pierwszym z nich jest kompleksowa metaanaliza 12 badań klinicznych opublikowana w styczniu tego roku w prestiżowym Journal of the American Medical Association (JAMA). Badaniem kierowała Julia Haas z Beth Israel Deaconess Medical Center w Bostonie, a wśród 8-osobowego zespołu był starszy autor Ted Kaptchuk z Harvard Medical School. To nie jest zmarginalizowane czasopismo, ani zmarginalizowane czy zdyskredytowane autorstwo.

Wyniki badań wskazują na wyraźne i wyraźne, statystycznie istotne zwiększenie ciężkości i liczby zdarzeń niepożądanych u osób otrzymujących szczepionki covid-19 (mRNA, wektor adenowirusowy i podjednostki białkowe), w porównaniu z osobami otrzymującymi kontrolę - szczególnie po drugiej z dwóch dawek objętych badaniami. To jest to - powinno być GAME OVER dla wszelkich twierdzeń, że szczepionki covid-19 są "bezpieczne".

Drugie badanie w ważnym czasopiśmie o dużym oddziaływaniu powinno sprawić, że nie będzie to tylko GAME OVER, ale SLAM DUNK. Okazuje się, że jest co najmniej jedno. W rzeczywistości jest ich znacznie więcej; po prostu byłem wybiórczy, przedstawiając dwa badania złożone (metaanalizy), które z kolei obejmują wiele innych badań.

Badanie 2: Fraiman et al, Szczepionka (wrzesień 2022)

Autorstwo drugiego badania, które wybrałem, jest równie gwiazdorskie, obejmuje czołowych badaczy z UCLA, Stanford i University of Maryland, przy czym w tym ostatnim przypadku starszym (ostatnim) autorem jest Peter Doshi, również starszy redaktor w serwisie The BMJ. Autorzy wnikliwie analizowali dostępne dane z badań fazy 3, które Pfizer i Moderna wykorzystały do uzyskania zezwolenia na stosowanie w nagłych przypadkach (EAU).

Autorzy stwierdzili konsekwentną tendencję do znacznie większego ryzyka poważnych zdarzeń niepożądanych w ramionach "szczepionki" covid w porównaniu z placebo, przy czym współczynniki ryzyka były od 1,36 do 1,57 razy większe w ramionach "szczepionki" dla zdarzeń niepożądanych zdefiniowanych jako "o szczególnym znaczeniu". Są to kryteria opracowane specjalnie dla szczepionek covid-19 przez Brighton Collaboration, które zostały zaakceptowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO).

Powszechne problemy z krzepliwością i zdrowiem serca, które widzimy dzisiaj wokół nas, były w rzeczywistości ukryte w danych sprawdzonych przez takie instytucje jak US Food and Drug Administration (FDA), UK Medicines and Healthcare products Regulatory Agency (MHRA) i European Medicines Agency (EMA) w momencie wydawania EUA. Zostały one po prostu zignorowane przez organy regulacyjne. Dotyczy to również zaburzeń krzepnięcia, ostrych urazów serca i zapalenia mięśnia sercowego/zapalenia osierdzia, które to problemy pojawiły się na stronach czasopism.

Joseph Fraiman i współpracownicy, autorzy badania, mieli trudności z dotarciem do danych z tych badań, ponieważ zarówno Pfizer, jak i Moderna utajniły protokoły i nie upubliczniły danych poszczególnych uczestników. Zdecydowali się opublikować list, który wysłali do Alberta Bourli i Stéphane Bancel, prezesów firm Pfizer i Moderna, w ramach szybkiej odpowiedzi do The BMJ w sierpniu, zgłaszając swoje obawy dotyczące braku przejrzystości. Na ten poważny problem zwracaliśmy uwagę w 2020 roku, tutaj i tutaj.

Wstrząsająca sprawa - a jednak brygada Vaccine Confidence nawet nie pisnęła. Proszę wpisać (jak ja właśnie wpisałem) "Doshi" w pasku wyszukiwania Vaccine Confidence Project, a znajdą Państwo zero trafień. Następnie proszę wpisać "Offit", czyli Paul Offit, dyrektor Vaccine Education Center i lekarz prowadzący na oddziale chorób zakaźnych w Children's Hospital of Philadelphia, również długoletni zwolennik szczepionek, chociaż ostrożnie podchodzący do szczepionek typu Covid-19 dla zdrowych dzieci. Po wpisaniu nazwiska Offita znajdą Państwo wiele stron z wynikami. Czy nie zorientowali się, że to właśnie ten rodzaj nielogiczności i braku równowagi przyczynia się do naszego braku zaufania?

To, co zostało ukryte w badaniach fazy 3, to niepokojący obraz spektrum uszkodzeń neurologicznych, które obserwujemy obecnie w świecie rzeczywistym, w skali całej populacji, które wydają się być związane ze szczepionkami Covid-19, choć nie powszechnie, ale przewidywalnie rzadko. Następnie pojawiają się sugestie o wzroście zachorowalności na raka, co jest nieuchronnie zamglone przez przypadki raka wśród tych, którzy nie otrzymali standardowej opieki podczas blokady, jak również pojawiające się dowody na wyczerpanie komórek naturalnych zabójców i komórek T po powtórnym "szczepieniu" covid-19.

Jeszcze większym wyzwaniem będzie zdekonstruowanie długoterminowych powikłań spowodowanych tą nową technologią, które nieuchronnie będą opóźnione w czasie po szczepieniu i coraz trudniejsze do rozpakowania w miarę jak ludzie będą narażeni na kolejne zastrzyki, a wirus będzie nadal krążył i zarażał ludzi. Na liście obserwacyjnej znajdują się: płodność, choroby autoimmunologiczne i cały szereg przewlekłych, degeneracyjnych chorób związanych ze starzeniem się społeczeństw, szczególnie w krajach uprzemysłowionych.

Czy "szczepionki" Covid-19 są nieuchronnie niebezpieczne?

Około 40 lat temu sądy amerykańskie ustaliły (np. tutaj i tutaj), że tradycyjne szczepionki są "nieuchronnie niebezpieczne". Ten precedens stworzył warunki do tego, aby producenci szczepionek mogli ubiegać się o odszkodowania od rządów, które w przypadku niezawinionego (tzn. niezawinionego) uszkodzenia ciała uodporniłyby producentów szczepionek na postępowanie sądowe. Odszkodowanie byłoby wtedy dostępne w przypadkach, w których można udowodnić związek przyczynowy ze szkodą wyrządzoną przez szczepionkę. Taka była teoria.

Ci z nas, którzy od wielu lat znają te zagadnienia, wiedzą, jak trudno jest udowodnić związek przyczynowy. Ale jeszcze lepiej wiedzą to sami poszkodowani przez szczepionki, którzy często latami, przy ogromnych kosztach osobistych, próbują w imieniu swoich bliskich przebrnąć przez systemy odszkodowań w różnych krajach. Często jednak są wyrzucani z procesu i pozostawiani bez pomocy państwa, aby poradzić sobie ze zmieniającymi życie obrażeniami.

Co niepokojące, biorąc pod uwagę, że tak wielu z nas zostało już narażonych na kontakt z wirusem, władzom łatwo jest również próbować ukryć szkodliwość "szczepionki" przeciwko kowdowi pod ogólną nazwą "długi kowd". Office for National Statistics (ONS) szacuje, że w samej Wielkiej Brytanii na dzień 3 września 2022 roku 2,3 miliona osób jest "mieszkający w prywatnych gospodarstwach domowych, którzy doświadczają samodzielnie zgłaszanych długich objawów COVID".

Pomijając kwestię mylenia szkodliwości "szczepionek" i wirusów, aktualne dane, podawane nawet przez oficjalne źródła, wskazują na pojawiający się problem o niespotykanej dotąd skali. Oficjalne dane związane ze szczepieniami covid-19 w USA, zgłoszone przez Vaccine Adverse Event Reporting System (VAERS), podsumowane na stronie OpenVAERS.com, ujawniają obecnie:

  • 59 127 trwale niepełnosprawnych
  • 34.492 obrażeń zagrażających życiu
  • 31 569 zgonów
  • 53 302 zgłoszonych przypadków zapalenia mięśnia sercowego/zapalenia osierdzia
  • 180 915 hospitalizacji

Spójrzmy na te liczby z innej bardzo powszechnej i szeroko stosowanej technologii: samochodu. Liczba osób, które zginęły w USA w wyniku wypadków samochodowych, 40 698 w 2018 roku, jest tego samego rzędu, co liczba VAERS dotycząca szczepionek covid-19. Jednak powszechnie uważa się, że liczba podawana przez VAERS jest zaniżona w stosunku do rzeczywistej, a Pantazatos i Seligmann (2021) sugerują, że zgłoszona liczba zdarzeń niepożądanych może stanowić zaledwie 5% całości.

Ale nawet jeśli trzymamy się oficjalnych liczb, to jak możemy uważać "szczepionki" z Covid za bezpieczne? My, jako społeczeństwo, nie uważamy pojazdów mechanicznych za samoistnie bezpieczne. Są one z natury, czyli nieuchronnie, niebezpieczne. Dlatego społeczeństwo uznało za stosowne uruchomić szereg procesów, które mają na celu uczynienie ich bezpieczniejszymi, począwszy od projektowania pojazdów, poprzez wydawanie licencji dla kierowców, tworzenie bezpieczniejszych samochodów i dróg, a także oczywiście tworzenie przepisów, wspieranych przez ludzkie i zrobotyzowane egzekwowanie prawa, które próbują zapewnić bezpieczniejszą (ale nie całkowicie bezpieczną) jazdę i korzystanie z dróg.

Z drugiej strony, zastrzyki są podawane przez ludzi, którzy twierdzą, że podawane przez nich produkty są bezpieczne, bez żadnej wskazówki, że mogą prowadzić do śmierci lub trwałego uszkodzenia ciała, mimo że jest to realna, choć mało prawdopodobna, konsekwencja. Nie przyznaje się, że na producentów, podobnie jak na producentów samochodów, należy wywierać presję, aby produkowali bezpieczniejsze szczepionki przeciwko krowom. Wydaje się, że mamy ślepo akceptować to, co wyprodukowali z ogromną prędkością - i po prostu to znieść (to znaczy akceptować i płacić za obrażenia, skoro my, podatnicy, finansujemy rządowe programy odszkodowawcze).

Nie chodzi tylko o nieustanne używanie słowa "bezpieczny" przez władze i tak zwane "systemy zdrowotne" - chodzi również o ich działania.

Na pierwszym miejscu musi być fakt, że uważa się je za wystarczająco bezpieczne, aby podawać je naszym najsłabszym, w tym niemowlętom w wieku 6 miesięcy i kobietom w ciąży. Która kobieta w ciąży lub nowa matka podpisuje formularz zgody, w którym prosi się ją o zaakceptowanie możliwych szkód lub przyszłego wpływu na płodność jej nienarodzonego dziecka lub niemowlęcia? Wydaje się, że żadna.

Wątpliwe jest również twierdzenie o skuteczności, zawarte w mantrze "bezpieczne i skuteczne". Ale trudniej jest z tym polemizować, ponieważ władze sanitarne mogą powiedzieć, jak to już zrobiły, że gdzie indziej zakwalifikowały to, co mają na myśli. W ten sposób można zasugerować, że skuteczność jest mierzona tylko w krótkich okresach, takich jak 6 miesięcy lub mniej, i że obecnie odnosi się do ochrony przed ciężką chorobą i śmiercią, a nie do zdolności produktu do powstrzymania przenoszenia choroby z człowieka na człowieka (zwykły cel szczepionek). Dlatego nie otwierajmy teraz tej puszki z workiem.

Pęknięcia w narracji

Wśród ponurego tła szkodliwości "szczepionek" covid jest pewne światło; światło, które przebija się przez pęknięcia w narracji. Coraz więcej osób, które wcześniej były nieugiętymi zwolennikami niekwestionowanego bezpieczeństwa "szczepionek" przeciwko covid-19, zmienia zdanie. Wynika to przede wszystkim z dostępnych danych naukowych i faktu, że tak wiele osób albo bezpośrednio doświadczyło niepożądanych skutków, albo zna osoby bliskie, które je doświadczyły.

Wyczuwam, że władze, jak również media i firmy technologiczne, które starają się kontrolować przekaz i zepchnąć na boczny tor dysydentów poprzez cenzurę i manipulację przekazem za pomocą nauk behawioralnych, nie doceniły siły doświadczenia.

Pozwolę sobie przedstawić cztery ważne obszary, w których pojawiają się te pęknięcia.

Pierwszym z nich jest nauka - a wcześniej w tym artykule podałem Państwu przykłady dwóch dużych badań w dużych czasopismach przez autorów z dużych instytucji. Jest to dalekie od sytuacji z początku i połowy 2021 roku, kiedy takie sygnały można było znaleźć tylko w opracowaniach na serwerach preprintów i sporadycznie w mniejszych czasopismach.

Na dobrą sprawę, artykuł w Nauka - jedno z najbardziej wpływowych czasopism naukowych na świecie - zwróciło moją uwagę, gdy zostało opublikowane około 10 dni temu. Nie jest to badanie, lecz artykuł poglądowy, który przedstawia perspektywę podwyższonego ryzyka zapalenia mięśnia sercowego po szczepieniu przeciwko Covid-19 w oparciu o szeroko publikowane dane (tzn. w nieunikniony sposób zaniża ryzyko). W artykule znajdują się cytaty ekspertów głównego nurtu, w tym Paula Offita, którzy nie zalecają szczepień ochronnych dzieciom i zdrowym osobom poniżej 65 roku życia.

Również pojęcie nieopisanego wcześniej zespołu poszczepiennego, związanego właśnie ze szczepionką Covid-19, jak wyjaśnia Josef Finsterer z Centrum Neurologii i Neurofizjologii w Wiedniu, Austria, wkracza do głównego nurtu medycyny. Lekarze głównego nurtu często nie mają pojęcia, jak leczyć tę chorobę, ponieważ ich systemy opieki zdrowotnej nie przewidują żadnej ścieżki postępowania. Ale często widzieli zbyt wiele przypadków, które były czasowo związane ze szczepieniami, aby nadal zaprzeczać temu, co obserwują.

Drugi obszar, na którym pojawiają się pęknięcia, to politycy. Weźmy na przykład najnowszy raport All Party Parliamentary Group (AAPG) dotyczący szkód wyrządzonych przez szczepionki Covid-19, o którym informowaliśmy dzisiaj osobno. A oszałamiająca jest zmiana poglądów Danielle Smith, 19. premiera Alberty w Kanadzie, która objęła urząd dopiero 11 października.

Odpowiadając na pytanie dziennikarza Rebel News, Pani Smith odpowiedziała, "Jest mi niezmiernie przykro z powodu każdego, kto został w niewłaściwy sposób poddany dyskryminacji ze względu na swój status szczepionki. Jest mi bardzo przykro z powodu każdego pracownika państwowego, który został zwolniony z pracy z powodu statusu szczepionki. Z radością powitam ich z powrotem, jeśli zechcą wrócić".

To pełny zwrot o 360 stopni w stosunku do poprzednika premiera Smitha. Jej pełną odpowiedź na konferencji prasowej można zobaczyć tutaj.

Wyciek danych rządowych w Australii, o którym donosiła wczoraj telewizja Sky News Australia, ujawnił, że rząd australijski planuje w budżecie 80-krotny wzrost wypłat za szkody spowodowane szczepieniami covid-19, do prawie $77 milionów w 2023 roku. Bez wątpienia będzie to mana dla niektórych polityków.

Czwartym obszarem jest uznanie skorumpowanego lub zepsutego systemu przez głównych graczy. Proszę wziąć pod uwagę to, co powiedział czołowy amerykański prawnik zajmujący się sprawami związanymi ze szkodami poszczepiennymi na temat perspektyw roszczeń związanych ze szczepionką Covid-19. W czerwcu 2021 roku Maglio powiedział Reutersowi, a nie jakiemuś lokalnemu szmatławcowi czy nawet Epoch Timesże "...obecny system rozpatrywania roszczeń związanych z COVID jest inny [z poprzednich systemów] - i to nie w dobry sposób."

Na stronie internetowej kancelarii Maglio, Maglio Christopher & Toale, znajduje się oświadczenie, które prawdopodobnie głęboko zniechęci wiele osób poszkodowanych przez "szczepionkę" Covid-19, "Doszliśmy do wniosku, że nasi adwokaci nie mogą nic zrobić, aby pomóc Panu w złożeniu wniosku w ramach Programu Odszkodowań za Szkody Spowodowane Działaniem Środków Zaradczych".

Jeżeli zarówno czołowa firma prawnicza zajmująca się amerykańskim "sądem szczepionkowym", jak i Reuters zgadzają się, że istnieje "czarna dziura" w zakresie roszczeń odszkodowawczych związanych ze szczepionką Covid-19, używając słów Reutersa, oznacza to, że główni gracze, a nie tylko ci rozczochrani teoretycy spiskowi, zdają sobie sprawę, że system został zmanipulowany, aby działać wbrew interesowi publicznemu. Co więcej, aby faworyzować klasę chronioną - ludzi, którzy czerpią zyski z produkcji tych nowych technologii "szczepionkowych", które są testowane na ludziach jak na eksperymentalnych królikach doświadczalnych. Jednocześnie utrudnia się osobom poszkodowanym uzyskanie odszkodowania za szkody, których wystąpienie jest gwarantowane.

Jest to obrzydliwe, ale jest to również coś, co powoduje, że ludzie mówią: wiesz co, przestanę kupować to, czym karmią nas organy służby zdrowia, łącznie z tym, że twierdzą, iż szczepionki typu Covid-19 są bezpieczne. Zastanawiają się, dlaczego nie ufamy rządom i dlaczego polityka w wielu krajach stała się czymś w rodzaju cyrku.

Ostatnie słowo - działajmy zgodnie z prawem, ale potrzebujemy Państwa wsparcia

Uważamy, że dane są już wystarczająco mocne, aby podważyć twierdzenia o bezpieczeństwie, które nadal wysuwają organy służby zdrowia. W tym artykule omówiłem ograniczoną liczbę badań - ale istnieje szereg innych danych, które można by wykorzystać do dalszego wspierania sprawy przeciwko wprowadzającym w błąd i oszukańczym twierdzeniom o bezpieczeństwie, wysuwanym przez organy służby zdrowia.

Przypomnijmy, że to właśnie europejski wymóg, popierany przez naród i Parlament Europejski, nakazujący znakowanie organizmów genetycznie zmodyfikowanych (GMO), w dużej mierze powstrzymał wprowadzanie GMO do łańcucha pokarmowego człowieka w Europie. To kontrastuje z USA, gdzie szacuje się, że około 80% przetworzonej żywności sprzedawanej przez detalistów zawiera GMO.

Twierdzę, że to właśnie ciągłe powtarzanie przez władze sanitarne, że szczepionki typu Covid-19 są bezpieczne, powoduje, że tak wiele osób nadal zakasuje rękawy, w błędnym przekonaniu, że to, co im się mówi, musi być prawdą.

Uniemożliwienie urzędom zdrowia takiego postępowania mogłoby w przyszłości uratować wiele istnień ludzkich. Rozmawialiśmy z różnymi podmiotami w Wielkiej Brytanii i USA o wspólnej akcji po obu stronach Atlantyku, która miałaby na celu zakwestionowanie tego zjawiska.

Jedyną przeszkodą w realizacji tej inicjatywy prawnej są środki finansowe. Bardzo chcielibyśmy porozmawiać z każdym, kto mógłby zapewnić znaczne środki finansowe dla konsorcjum prawników i naukowców, którego jesteśmy częścią, aby podjąć to wyzwanie. Pierwszym etapem będzie znalezienie najwłaściwszych, najlepszych adwokatów, a następnie współpraca z nimi w celu określenia podstaw zaskarżenia i uzyskania opinii. Aby zrealizować ten pierwszy etap, zamierzamy zebrać początkowo 10 000 funtów.

Prosimy o przesłanie wiadomości e-mail na adres [email protected] (z tematem "covid challenge"), jeśli uważa Pan, że mógłby Pan wesprzeć finansowo taką inicjatywę. Uważamy, że jest to wyzwanie prawne, które czeka na rozpoczęcie. Takie, które, jeśli się powiedzie, będzie miało ogromny wpływ na zmniejszenie niepotrzebnych szkód dla obecnych i przyszłych pokoleń.

>>> Zapraszamy do ponownej publikacji - wystarczy przestrzegać naszych wytycznych dotyczących ponownej publikacji Alliance for Natural Health International.

>>> Jeżeli nie są Państwo jeszcze zapisani na nasz cotygodniowy biuletyn, proszę zapisać się bezpłatnie, korzystając z przycisku SUBSCRIBE na górze naszej strony internetowej - lub jeszcze lepiej - zostać członkiem Pathfinder i korzystać z przywilejów dostępnych tylko dla naszych członków.

>>> Powrót do strony głównej