Cechy: Naturalna odporność a odporność wywołana szczepionką

lut 5, 2022

Data:2 lutego 2022 r.

Treść Sekcje

  • Porównanie domięśniowych iniekcji covid-19 i naturalnej odporności
  • Natura i tak zrobiła swoje
  • A nauka powiedziała co?
  • Oszustwo nr 1
  • Oszustwo nr 2
  • Wezwanie do działania

By Rob Verkerk PhD, założyciel, dyrektor naukowy i wykonawczy

 

"Ludzkość nigdy nie miała bardziej pilnego zadania niż stworzenie szerokiej odporności na koronawirusy. Realistycznie rzecz biorąc, jeśli mamy zamiar wrócić do normalności, musimy opracować bezpieczną, skuteczną szczepionkę. Musimy wyprodukować miliardy dawek, musimy je dostarczyć do każdego zakątka świata i musimy to wszystko zrobić jak najszybciej.

- Bill Gates, GatesNotes, 30 kwietnia 2020 r.
 

Istnieją trzy kluczowe elementy perspektywy Gatesa uchwycone w jego blogu z kwietnia 2020 roku, które możemy teraz ocenić retrospektywnie. Te elementy odnoszą się do jego wezwania do 1) potrzeby szerokiej odporności, 2) bezpiecznej i skutecznej szczepionki oraz 3) masowego i szybkiego zastosowania tych szczepionek.

Ocena górnego wiersza wygląda mniej więcej tak:

  • Szczepionki Covid-19 nie zapewniły "szerokiej odporności".. Dostarczają one wąskiej i krótkotrwałej, nietrwałej odporności, która jest gorsza od solidniejszej, trwalszej i szerszej odporności nabytej po zakażeniu SARS-CoV-2. Proszę czytać dalej.
  • Iluzoryczne twierdzenie o "bezpiecznych i skutecznych" "szczepionkach" przeciwko świdrowi, wciąż podtrzymywane przez urzędy zdrowia, producentów szczepionek i media głównego nurtu, jest teraz mocno nadszarpnięte. Istnieją obecnie przytłaczające dowody na to, że szczepionki nie zapobiegają przenoszeniu choroby (podstawowy cel konwencjonalnych szczepionek), szczególnie wariant omikronowy, najwyższe wskaźniki infekcji występują konsekwentnie w krajach o największym pokryciu szczepionkami, szybko słabnąca skuteczność w zmniejszaniu ryzyka hospitalizacji i śmierci, a także wyłaniający się obraz znacznie zaniżonych i szeroko rozpowszechnionych urazów poszczepiennych i zakłóceń odpowiedzi immunologicznej (tutaj, tutaj i tutaj).
  • O ile nie ma wątpliwości, że "oni" osiągnęli "masowe i szybkie rozmieszczenie" przynajmniej w niektórych częściach świataSą też inne części, jak np. rozległy kontynent afrykański, gdzie obecnie tylko 11% ludności jest "w pełni zaszczepiona przeciwko COVID-19" (tzn. 2 dawki). Co więcej, nie było żadnych naukowych podstaw, aby bezkrytycznie narażać tak wielkie rzesze ludzi na eksperymentalne szczepionki, niezależnie od ich stanu zakażenia, stanu zdrowia, podatności lub odporności po wcześniejszym zakażeniu.

Pojęcie nadludzkiej odporności dzięki tej nowej generacji genetycznych "szczepionek" zostało tym samym splamione, ponieważ Gates i inni nastawili wizję globalnej opinii publicznej na propozycję wysokiego ryzyka.

Porównanie domięśniowych iniekcji covid-19 i naturalnej odporności

Zanim przyjrzymy się temu, co dzieje się immunologicznie poprzez te dwie drogi - przypomnijmy sobie, co się dzieje, gdy ktoś zostaje zarażony SARS-CoV-2. Kto chce się zagłębić w ten temat, może dowiedzieć się więcej na ten temat Trendy w Immunologii artykuł.

Oto uproszczone wyjaśnienie: Zakładając, że wirus przełamie fizyczne i chemiczne bariery błony śluzowej dróg oddechowych, przyłącza się do receptorów ACE2 w komórkach nabłonka bezpośrednio pod warstwą śluzową. Następnie wnika do komórki nabłonka i po rozpakowaniu przejmuje maszynerię replikacyjną komórki (w rybosomach), zaczyna się replikować, nowe cząstki wirusa są następnie składane (w retikulum endoplazmatycznym), ponownie powlekane i gdy dojrzeją są uwalniane z komórki. Następnie mogą one zaatakować inne komórki w organizmie, podczas gdy niektóre mogą zostać uwolnione z powrotem przez drogi oddechowe (potencjalnie zarażając innych) lub do przewodu pokarmowego, gdzie mogą zostać wydalone przez odbyt. To, na ile dojdzie do infekcji, zależy od wielu czynników, między innymi od tego, jak duża jest liczba wirusów w organizmie i jak kompetentne są wrodzone i adaptacyjne ramiona systemu odpornościowego w zwalczaniu infekcji.

Mniej znanym faktem jest to, że kompleks mikrotubul (filamentów aktynowych) ("cytoszkielet") jest zaangażowany w transport i montaż białek szpiku do wirusów podczas cyklu replikacyjnego - z tego powodu niektórzy klinicyści stosowali kolchicynę (pozyskiwaną z szafranu łąkowego). Colchicum autumnale) bardziej znany w leczeniu nawrotów podagry we wczesnym stadium leczenia covid, gdy istnieją dowody na mikrokrzepliwość w dolnej części płuc.

Przyjrzyjmy się teraz 6 dużym różnicom pomiędzy odpornością naturalną a wywołaną przez szczepionkę.

  • Domięśniowe zastrzyki nie wywołują sterylizującej odporności w górnych drogach oddechowych
    Po wstrzyknięciu w mięsień deltoidalny ramienia jabłka mRNA (Pfizer lub Moderna) lub wektora adenowirusowego (AstraZeneca, Janssen, Sputnik) następuje kilkudniowe opóźnienie, zanim organizm zacznie wytwarzać zmodyfikowaną formę białka spike, które znajduje się w pierwotnym szczepie Wuhan wirusa SARS-CoV-2. W ciągu następnych kilku dni wywołuje to wzrost przeciwciał przeciwko kolcowi, początkowo IgM, wkrótce zastąpionych przez IgG. Dzieje się to w organizmie, ale nie ma wpływu na przeciwciała antysplątaniowe IgA, które są produkowane w komórkach nabłonkowych dróg oddechowych przylegających do błony śluzowej dróg oddechowych, normalnego punktu wejścia dla przenoszonego drogą powietrzną SARS-CoV-2. Ten nieprawidłowy stosunek między mianem IgG i IgA, który nie występuje w przypadku zakażenia naturalnego, jest jednym z powodów, dla których osoby zakażone po szczepieniu mogą jeszcze rozsiewać (przenosić) tak wiele wirusa na innych.
  • Szczepionki domięśniowe wywołują odporność, która szybko zanika, podczas gdy odporność nabyta w sposób naturalny jest bardziej wytrzymała i trwała
    To jest bezsporne, nawet w przypadku wariantu delta. Waning spowodował, że urzędy zdrowia zaczęły forsować boostery, ale w przypadku omicron nawet boostery mają niewielki lub żaden wpływ na zmniejszenie transmisji

    Niewiele ponad rok temu jeden z najbardziej wpływowych naukowców medycznych na świecie, dr Eric Topol z Instytutu Ragon, Harvard i MIT, pisząc wraz z Dennisem Burtonem ze Scripps, w recenzowanym czasopiśmie Medycyna naturalna próbował nas podniecić "nadludzką odpornością na SARS-CoV-2" dzięki nowej szczepionce covid-19. Artykuł kończy się optymistycznym stwierdzeniem naukowców, że szczepionka (lub szczepionki) zapewni odpowiedź immunologiczną "wyższą niż ta, którą można uzyskać w wyniku naturalnej infekcji". Teraz, po roku, dokonajmy ponownej kalibracji.

    Dzisiaj pogląd Burtona i Topola wygląda fantastycznie. Szczególnie w zestawieniu z 146 badaniami naukowymi dr Paula Alexandra, Petera McCullougha i innych, które są dostępne na stronie internetowej Brownstone Institute, a które dostarczają przytłaczających dowodów na wyższą solidność i trwałość odporności nabytej w sposób naturalny w porównaniu z odpornością wywołaną przez szczepionkę.

  • Domięśniowe zastrzyki wywołują odporność na białko spike oryginalnego szczepu SARS-CoV-2 z Wuhan, a nie na obecnie krążące formy, takie jak omicron lub delta.
    Jest to technologiczna rzeczywistość, którą producenci próbują obejść wiedząc, że istniejące szczepionki oparte są na już nie krążącym wariancie, a omikron skutecznie unika odpowiedzi immunologicznej. Odpowiedź? Najwyraźniej chodzi o aktualizację antygenu zakodowanego w mRNA lub DNA lub dostarczanego jako białko szpikulcowe w specyficznych dla omicronu szczepionkach. Już w przyszłym miesiącu Pfizer ma wprowadzić na rynek jedną z takich zaktualizowanych dawek.

    Ale proszę się wstrzymać. Biorąc pod uwagę znacznie niższe ryzyko ciężkiego zgonu w przypadku omikronu, obecnie akceptowaną tendencję do regularnego, powiedzmy 6-miesięcznego, dawkowania tych nowych genetycznych zastrzyków i dowody na coraz większe spektrum krótko- i długoterminowych szkód, czy nie należałoby ponownie ocenić od podstaw równania ryzyka/korzyści, zanim zostaną one wprowadzone do organizmu zdrowej populacji?

  • Ładunek domięśniowych zastrzyków nie jest ograniczony do mięśnia deltoidalnego, jak nam wmawiano w pierwszych dniach wprowadzania na rynek.
    Pogląd, że komórki prezentujące antygen z węzłów chłonnych są przyciągane do miejsca wstrzyknięcia w mięśniu deltoidalnym, gdzie komórki B wytwarzają następnie sterylizujące przeciwciała, zaskoczył wielu z nas, gdy go usłyszeliśmy. A to dlatego, że już wcześniej było wiadomo, że kompleksowa odpowiedź immunologiczna może być zamontowana tylko poprzez zaangażowanie przynajmniej układu limfatycznego organizmu (włącznie z węzłami chłonnymi i śledzioną), co zostało wyjaśnione w BMJ przez grupę czołowych profesorów z St George's Hospital w Londynie.

    Kanadyjski immunolog wirusowy dr Byram Bridle stał się celem protagonistów eksperymentalnych szczepionek, kiedy jako pierwszy publicznie ujawnił japońskie badanie biodystrybucji, które było zawarte w dokumentacji firmy Pfizer, która z kolei została przedłożona głównym organom regulacyjnym do wglądu przed wydaniem nadzwyczajnych zezwoleń na dopuszczenie do użytku (EUA) dla eksperymentalnej szczepionki covid-19. Żywności i Leków (FDA) oraz brytyjska Agencja ds. Leków i Produktów Regulacyjnych Opieki Zdrowotnej (MHRA) były w pełni świadome, że zawartość mRNA szczepionki dostała się do obiegu i dostała się do organów takich jak śledziona, jajniki, serce i mózg. Jest to duży kontrast w stosunku do przekazu zdrowia publicznego, który sugerował, że cała reakcja immunologiczna występuje w pobliżu miejsca wstrzyknięcia w mięśniu deltoidalnym.

  • Szczepionki domięśniowe opierają się w dużym stopniu na wywoływaniu odporności poprzez przeciwciała IgG z komórek B, a nie na odporności wrodzonej lub limfocytach T
    Niezależnie od tego, czy dana szczepionka opiera się na wytwarzaniu przez organizm antygenu białka kolca (mRNA np. Pfizer, Moderna lub wektor adenowirusowy np. AstraZeneca, Janssen, CovidShield), czy też dostarcza go bezpośrednio do mięśni (podjednostka białkowa np. Novavax lub inaktywowany wirus np. Sinovac), system odpornościowy organizmu odpowiada na inwazję.

    W narracji podawanej do publicznej wiadomości pomijana jest rola wrodzonego systemu odpornościowego - systemu, który reaguje natychmiast na inwazję. Gdybyśmy tylko pozwolili naturze działać, to nasz krwiobieg bardzo rzadko byłby pierwszą częścią ciała, która byłaby narażona na patogeny dróg oddechowych lub ich części. Tego nauczyła się przez tysiąclecia lepka warstwa śluzowa naszych dróg oddechowych (patrz punkt 1 powyżej), która stara się za pomocą szeregu fizycznych i chemicznych barier utrudnić wnikanie patogenów. Jeśli te bariery zostaną naruszone, następną linią obrony jest cała gama komórek naturalnych zabójców, makrofagów, monocytów, wrodzonych przeciwciał i innych komórek, które próbują unieszkodliwić patogen w warstwie nabłonka bezpośrednio przylegającej do śluzówki.

    Komórki te są nieco mniej specyficzne, ale nadal są w stanie dowiedzieć się czegoś o najeźdźcy poprzez receptory rozpoznające wzorce (PRR), które wyczuwają różne wzorce molekularne związane z patogenem, jak również ze szkodami, które on powoduje. Ludzie, u których choroba ma charakter przejściowy lub łagodny, opierają się zazwyczaj na skutecznej odporności wrodzonej. Ludzie, którzy cierpią na umiarkowane lub nawet ciężkie choroby, doświadczają porażki odporności wrodzonej i muszą polegać na saloonie ostatniej szansy, adaptacyjnym ramieniu ich systemu odpornościowego, który polega na wyspecjalizowanych limfocytach T i limfocytach B, które napędzają wysoce specyficzne, ale opóźnione odpowiedzi immunologiczne.

    Opinii publicznej bardzo uświadomiono istnienie przeciwciał neutralizujących komórki B, ale niewiele lub nic nie powiedziano o kluczowej roli odporności wrodzonej. Albo o tym, że nadzór immunologiczny może zostać zakłócony przez genetyczne szczepionki, które wpływają na zdolność organizmu do usuwania codziennej dawki komórek rakowych, która w dużym stopniu zależy od limfocytów T CD4+ i CD8+. Co więcej, pacjenci z nowotworami zazwyczaj nie reagują skutecznie na szczepionki, a pacjenci z nowotworami krwi, w przeciwieństwie do nowotworów litych, nie reagują nawet na przeciwciała neutralizujące (patrz tutaj i tutaj).

    Częściowo przyczyną silniejszej odpowiedzi immunologicznej w przypadku naturalnie nabytej infekcji w porównaniu z odpornością wywołaną szczepionką jest fakt, że system odpornościowy musi reagować na wszystkie 29 białek przy kontakcie z wirusem, podczas gdy w przypadku szczepionki tylko na białko spike. Komórki T wystawione na działanie jednego lub więcej białek antygenowych przechodzą transformację z komórek naiwnych w komórki efektorowe (zabójcze) i pozostawiają po sobie populację komórek pamięci, które mogą działać w przypadku ponownego wystawienia na działanie patogenu wyrażającego ten sam antygen(y).

    Fakt, że odporność spada zazwyczaj po kilku tygodniach lub miesiącach po szczepieniu, a wiele osób zaraża się ponownie i choruje więcej niż jeden raz, świadczy o tym, że pamięć komórek T nie rozwija się znacząco po szczepieniu kowidem lub jest zbyt specyficzna, aby sprostać nowym wariantom.

    Ponadto, co się stanie, jeżeli pierwsza ekspozycja na białko kolca nastąpi po szczepionce, a nie po aktualnie krążącym wirusie? Odcisk pamięci immunologicznej z pierwszej ekspozycji oznacza, że będzie ona mniej skuteczna w blokowaniu innego wariantu patogenu - zjawisko znane jako "pierwotny grzech antygenowy".

    A teraz wracamy do tak bardzo wychwalanego, gwiazdorskiego wykonawcy systemu odpornościowego: przeciwciał neutralizujących. Być może są one najbardziej pozytywnie reagującą częścią systemu odpornościowego w przypadku kontaktu z wirusem, ale mimo to nie są w stanie całkowicie zneutralizować wirusa SARS-CoV-2, który wnika do organizmu w ciągu kilku tygodni po ukłuciu.

    Pamiętajmy również, że obecność danego progu przeciwciał przeciw kolcowi nie mówi wiele o tym, jak skuteczna będzie odporność danej osoby, ponieważ zależy to od takich rzeczy, jak wariant patogenu, na który dana osoba jest później narażona, stężenie przeciwciał w danym czasie i czy te przeciwciała mają wysokie czy niskie powinowactwo.

  • Czy szczepionki Covid-19 mogą obudzić śpiącego smoka autoimmunologii?
    Będę się streszczał, ponieważ w zeszłym roku poświęciliśmy temu całą kampanię i zebraliśmy wiele badań w tej niepokojącej dziedzinie. Jak to bywa z szybko rozwijającą się nauką, sprawa szybko poszła do przodu - stając się coraz większym problemem. Biorąc pod uwagę znaczenie czynników środowiskowych w mediowaniu chorób autoimmunologicznych, jest wysoce prawdopodobne, że ryzyko autoimmunologiczne będzie wzrastać w zależności od częstotliwości narażenia, więc powinno być brane pod uwagę przez każdego z predyspozycją lub istniejącą chorobą autoimmunologiczną, kto rozważa poddanie się regularnym, powiedzmy 6-miesięcznym, szczepieniom przeciwko Covid-19.
  • Może Państwa zdziwić, podobnie jak mnie, że spośród 140 szczepionek przeciwko Covid-19, które są obecnie w fazie rozwoju klinicznego, tylko 8% to szczepionki donosowe, podczas gdy aż 84% to szczepionki domięśniowe. Szczepionki donosowe mają taką samą drogę wejścia jak wirusy oddechowe i z większym prawdopodobieństwem wywoływałyby taką samą sekwencję wrodzonych i adaptacyjnych reakcji immunologicznych jak naturalne zakażenie. Okazuje się, że istnieją przy tym znaczne wyzwania techniczne, jak choćby oczyszczanie nosa związane z lepkim śluzem, który służy jako bariera dla nabłonka nosa.

    Natura i tak zrobiła swoje

    Teraz weźmy niektóre z tych zasad i spójrzmy na sytuację w świecie rzeczywistym, koncentrując się przede wszystkim na Wielkiej Brytanii, ze względu na dostępność bardziej szczegółowych danych, dzięki uprzejmości Office for National Statistics (ONS), niż w większości innych części świata.

    Rząd Wielkiej Brytanii jest jednym z kilku, które ostatnio zdecydowały się na zniesienie wszystkich lub prawie wszystkich ograniczeń. Ograniczenia nastąpiły według znanego już schematu, który rozpoczął się od blokad, dystansu społecznego i masek w celu próby "spłaszczenia krzywej". To nie zadziałało. Dwie fale uderzyły mocno, tak jak fale infekcji, gdy wcześniejsza naturalna odporność jest niewielka lub żadna. Trzecia fala uderzyła w momencie, gdy pod koniec 2021 roku szczepionki zostały gorliwie rozpropagowane wśród brytyjskiej ludności, która ochoczo zakasała rękawy, biorąc pod uwagę programowanie, które wmówiło jej, że jest to jedyna droga powrotu do normalnego życia. To też się nie udało i uderzyła kolejna fala - ale ponieważ był to omicron, który jest znacznie mniej zjadliwy niż poprzednie szczepy, pozostawił po sobie o wiele mniej zgonów.

    Przewrotnie, Boris Johnson nadal twierdzi - z niewielkim wsparciem naukowym - że ograniczenia mogą zostać zniesione głównie dzięki sukcesowi nadzwyczajnej kampanii wspomagającej.

    Jak pokazuje wykres 1 - wskaźniki dopalaczy w Wielkiej Brytanii można określić jako imponujące w porównaniu do standardów wielu innych krajów.

    Rysunek 1. Covid-19 booster roll-out jako procent populacji narodowej dla wybranych krajów. Źródło: Nasz świat w danych.

    Jednak wprowadzenie boostera w Wielkiej Brytanii, które zaczęło się spłaszczać po tym, jak pod koniec grudnia 2021 r. omikron stał się widoczny, wypada blado w porównaniu z Chile, gdzie od czasu wprowadzenia programu boostera nastąpiła największa eskalacja zachorowań (rys. 2).

    Rysunek 2. Przypadki i zgłoszone zgony związane z covid-19 na milion mieszkańców w Wielkiej Brytanii i Chile. Źródło: Nasz świat w danych

    To jest przypomnienie, że dopalacze nie działają tak, jak się twierdzi. Ludzie są okłamywani przez rządy, urzędy zdrowia i media głównego nurtu. Fale w każdym z tych krajów są generowane w dużej mierze przez naturalną dynamikę populacji i odporność.

    W czasie, gdy brytyjski rząd i media pompowały narrację, że większość ludzi, którzy zarażali się krowdami, była nieszczepiona, prestiżowy Lancet Dziennik po cichu ujawnił, że w rzeczywistości 89% zachorowań było wśród zaszczepionych.

    A nauka powiedziała co?

    Co więc mówi nam najnowsza nauka? Krótka odpowiedź: nic. Dłuższa odpowiedź: nauka nie ma zdolności mówienia i komunikowania się; to naukowcy piszą, mówią i przekazują konkretne informacje naukowe, często takie, które podobają się tym, którzy finansują ich badania. W przypadku rozwijającej się nauki może nie być możliwe wyciągnięcie wniosku, który stanowi konsensus wszystkich rozsądnych, odpowiednio wykwalifikowanych i doświadczonych naukowców. Oczywiście zależy to również od tego, kiedy zadaje Pan pytanie.

    Patrząc na badania krwi, które mierzą przeciwciała przeciw kolce (głównie typu IgG), ONS dostarcza jedne z najbardziej przejrzystych danych na świecie.

    Z najnowszego przeglądu ONS dotyczącego populacji 4 krajów Wielkiej Brytanii wynika, że stan przeciwciał antysplątaniowych na dzień 3 stycznia 2022 r. przedstawia się następująco:

    • 0% w Anglii
    • 4% w Walii
    • 4% w Irlandii Północnej
    • 2% w Szkocji

    Nasuwa się pytanie: jaka część tych bardzo wysokich wskaźników przeciwciał IgG w populacji brytyjskiej jest wynikiem szczepień, a jaka część jest wynikiem naturalnego zakażenia, z którego prawie wszystko jest obecnie wynikiem wariantu omicron, który prawie całkowicie wyparł delta w Wielkiej Brytanii (i wielu innych krajach)?

    Oszustwo nr 1

    Patrząc na modelowanie oparte na rzeczywistych badaniach serologicznych (przeciwciał) krwi na poniższym wykresie (rys. 3), widzimy, że szczególnie odsetek osób poniżej 40 roku życia (dwa pierwsze wykresy z serii przedstawiają grupy wiekowe 16-24 i 25-34), które są potrójnie zaszczepione, a które z kolei mogą odnieść korzyści z krótkoterminowej ochrony przed hospitalizacją i śmiercią, jest znacznie niższy niż osoby w wieku prawie 100%, które mają podwyższone przeciwciała.

    To pokazuje, jak ważna jest naturalna odporność w tych młodych populacjach - o czym władze zdrowotne milczą w czasie, gdy w tej grupie stosuje się bezprecedensowy przymus przyjmowania szczepionek z kowid-19 mRNA. To jest oszustwo nr 1.

    Rysunek 3. Modelowany odsetek dorosłych z przeciwciałami na SARS-CoV-2, którzy zgłosili, że otrzymali trzy lub więcej szczepień COVID-19, według grup wiekowych, kraje Wielkiej Brytanii, 7 grudnia 2020 do 9 stycznia 2022. Pionowe linie na wykresach dla grup wiekowych od 50 do 80 lat i powyżej reprezentują 80% dorosłych z przeciwciałami na standardowym progu i 80% dorosłych, którzy otrzymali szczepienia przypominające. Źródło: ONS

    Oszustwo nr 2

    Zgadliście Państwo. Jest tu jeszcze jedno wielkie oszustwo. Proszę spojrzeć ponownie na rys. 3 i zwrócić uwagę na pionowe czerwone linie, które wstawiliśmy dla wszystkich grup wiekowych od 50 lat wzwyż. Czerwona linia po lewej stronie każdego z dolnych 6 wykresów przecina oś poziomą w dniu, w którym u 80% populacji wykryto przeciwciała. Czerwona linia po prawej stronie przecina oś poziomą w dniu, w którym podano szczepionkę przypominającą 80% w tej samej grupie wiekowej.

    Proszę zwrócić uwagę na wiele miesięcy, które dzielą te dwa zdarzenia. Wniosek jest taki, że podwyższony poziom przeciwciał były już szeroko rozpowszechnione w starszych grupach wiekowych na długo przed rozpoczęciem kampanii wspomagającej - i jeszcze dłużej zanim zasięg osiągnął 80% każdej z grup wiekowych.

    Warto również zauważyć, że odporność częściowa (niesterylizująca) oparta na przeciwciałach w populacjach silnie zaszczepionych jest coraz bardziej zamglona przez fakt, że jest to w istocie odporność "hybrydowa", która przynajmniej przez krótki czas obejmuje odporność nabytą w sposób naturalny i odporność wywołaną przez szczepionkę. Dla każdej grupy ludności, która nie jest narażona na ciężką chorobę i śmierć wywołaną wirusem covid-19 - a od czasu dominacji omikronu jest to prawie każdy - ryzyko poważnych niepożądanych zdarzeń prawie na pewno przewyższa wszelkie korzyści.

    Oszustwo nr 2 można zatem podsumować w następujący sposób: Boris Johnson oszukał opinię publiczną, kiedy powiedział, że dopalacze są powodem, dla którego Wielka Brytania jest gotowa do zniesienia ograniczeń. Można się retorycznie zastanawiać, kto włożył mu te słowa w usta? Ja, cynicznie mówiąc, po prostu nie mogę sobie tego wyobrazić.

    Wezwanie do działania

    Kiedy wokół jest tyle dwulicowości i oszustwa, jesteśmy winni naszym bliźnim, aby przynajmniej dzielić się artykułami takimi jak ten, które obnażają oszustwo poprzez nasze bardzo ograniczone kanały komunikacji. Dziękujemy Państwu i liczymy na to, że podzielą się Państwo tym artykułem tak samo głośno, jak Boris Johnson podzielił się swoim głównym powodem zniesienia ograniczeń w Wielkiej Brytanii.

    Kiedy tak naprawdę musiał jedynie okazać wdzięczność naturze. I odwrócić się od wadliwej wizji Gatesa, że masowe inwestycje w nowatorską technologię szczepionek przyniosą rozwiązanie odpowiednie dla ludzkości.

     

    >>> Czy ten artykuł wywołał u Pana pytania? Czy wiedzieli Państwo, że nasi Członkowie ANH Pathfinder otrzymują w ramach swojego rocznego członkostwa bezpłatne comiesięczne Q&A? Dlaczego by nie dołączyć do nas!

    >>> Obszerne treści covid-19 curated content znajdą Państwo na covidzone.org

    >>> Powrót do strony głównej

     

    Dumnie związany z: Enough Movement Coalition partnerem: Światowa Rada Zdrowia

    Podcast Video News Event Kampania Wszystko

    Dołącz do naszego bezpłatnego webinarium

    Co, dlaczego i jak w modelu MRB: Najlepsze rozwiązanie w zakresie zarządzania ryzykiem dla mikroelementów w suplementach diety".

    Wtorek, 11 października 2022, godz. 15:30 CET

    Dzień(s)

    :

    Godzina(y)

    :

    Minut(y)

    :

    Sekund(y)

    W SKRÓCIE

    Wprowadzenie do ANH Europe i zespołu ANH Europe

    Prelegenci eksperci: 

    Dr Jaap Hanekamp: profesor nadzwyczajny chemii University College Roosevelt, Middelburg, Holandia

    Dr Robert Verkerk, PhD: Założyciel, Dyrektor Wykonawczy i Naukowy Alliance for Natural Health International; Członek Zarządu ANH Europe